sobota, 5 kwietnia 2014

Od Anari do Sabriny cd

Po raz kolejny głupio mogłam stracić życie, a Sabrina po raz kolejny mnie ocaliła. Byłam strasznie zmęczona. Poszłyśmy razem z Sabriną do mojej komnaty.
- Jestem ci naprawdę bardzo wdzięczna. Już po raz kolejny ratujesz mi, życie które mogła stracić w tak bezmyślny sposób. - powiedziałam.
- Daj spokój... - uśmiechnęła się. - Od tego są przyjaciele.
- Masz racje. Ale nasza misja się jeszcze nie zakończyła. Dziś przy kolacji porozmawiamy z królem, o rozejmie. Dowiodłam swoich dobrych intencji. Przydało by się jutro wyruszyć znów do królestwa aniołów. - oznajmiłam.
Rozmawiałyśmy do kolacji. Wszystko poszło po mojej myśli. Władca Elfów podpisał pakt o rozejmie. O świcie wyruszyłyśmy do Królestwa Obłoków.
Od wczoraj męczyła mnie jedna sprawa, a mianowicie dlaczego Sabrina nie chciała spotkać ojca? Nie pytałam się jej oto dzień wcześniej, bo stwierdziłam, że to zły pomysł. Miałyśmy duży czasu, a ciekawość zżerała mnie od środka.
- Sabrina dlaczego nie chciałaś spotkać ojca? - zapytałam.

<Sabrina?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz