Byłam bardzo zadowolona, że wreszcie wprowadziłyśmy pokój między elfami, a aniołami. Co był dużym osiągnięciem. Co prawda lepiej czułam się w królestwie elfów niż pośród chmur. Pewnie dlatego,że wychowywała mnie matka. Tym razem powitanie było bardzo szumne, zebrali się chyba wszyscy mieszkańcy. Gdy weszłyśmy do pałacu król już na nas czekał. Zdałam mu szybko relacje z naszego pobytu u elfów i tego o osiągnęłyśmy.
- Nie wiem jak wam dziękować!.-powiedział król
-Proszę już nigdy nie wdawać sie w wojnę z aniołami. -powiedziałam. - ani z jakąkolwiek inną rasą. Król obiecał pokój. Zadowolone ze spełnienia zadania zostały smycze jeszcze kilka dni w królestwie aniołów, a potem wróciliśmy do zamku Melinar. To była kolejna wspaniała przygoda. Już nie mogłam się doczekać kolejnej podróży w jakieś odległe miejsce lub jakiejś zagadki.
《Sabrina? Sorry, ale nie mam weny i komputera:-(》
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz