Nie powiem lekko zdziwiła mnie propozycja Cristiana. Może on też coś do mnie czuje. Tak czy siak musze się jakoś przygotować na to spotkanie. Poszłam do swojego pokoju i znalazłam tam mapę jak dojść do jaskini, mapę te podrzucił Cris. Uśmiechnęłam się do siebie i zaczęłam czesać splątane przez wiatr włosy i zaletami z nich warkocz. Nie chciałam się za bardzo stroić a w normalnym ubraniu wygląda dałam dobrze. Zaczęło się już ściemniać. Zostawiłam w komnacie miecz i łuk, wzięłam ze sobą tylko sztylet. Ruszyłam.
Szłam przez las nie wielką ścieżką. Po krótkim czasie dotarłam na miejsce. Cristian się postarał. Gdy mnie tylko zobaczy poprosił bym usiadła obok niego przy ognisku. Tego wieczoru też słychać było wycie wilków i świeciły gwiazd. Był bardzo romantycznie.
<Cristian? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz