Cieszyłam się jak dziecko. To nie jestem ja, powtarzam w myślach. Jednak prawda jest taka, że wyglądam jak w młodości.
Patrzę na niebo. Księżyc napełnia mnie siłą, jaką tylko morskie istoty mogą się żywić. Fronia też czuje te siłę. Wsiadam mu na grzbiet i odjeżdżamy.
Do zamku trafiamy cali i zdrowi. Nikogo nie ma na dziedzińcu... Odprowadzam Fronię do stajni. Nie chcę spać. Czuję się silna i zdrowa jak nigdy. Powoli wdrapuję się na najwyższą wieżę i siadam na dachówkach. Wpatruję się w księżyc. Jest wielki i piękny, ale nie w pełni. Szczęście. Jeszcze bym znów narobiła sobie kłopotów.
- Kłopotów i to nie małych. - słyszę nagle głos jakiejś kobiety. Jak weszła na dach? Kim jest? Skąd zna moje myśli? - Jestem czarownicą i wleciałam na ten dach, a myśli masz głośne jak nikt.
- Pokaż mi się czarownico! - rozkazuję nie ukrywając strachu.
Obok mnie siada ubrana w czarną szatę młoda kobieta, o długich kręconych włosach. Ma ciemne oczy.
- Nazywam się Sabrina, a ty?
- Mam na imię Yami.
Nasza rozmowa się rozwinęła. Poznałam doskonale czarownicę i bez zgody Anari zaprosiłam ją do klanu. Świetnie! Teraz muszę wytłumaczyć Anari swój wygląd i czarownicę z dachu wieży! Gratuluję Sabrino!
<Anari? I co mi powiesz na śniadanku?>
Do zamku trafiamy cali i zdrowi. Nikogo nie ma na dziedzińcu... Odprowadzam Fronię do stajni. Nie chcę spać. Czuję się silna i zdrowa jak nigdy. Powoli wdrapuję się na najwyższą wieżę i siadam na dachówkach. Wpatruję się w księżyc. Jest wielki i piękny, ale nie w pełni. Szczęście. Jeszcze bym znów narobiła sobie kłopotów.
- Kłopotów i to nie małych. - słyszę nagle głos jakiejś kobiety. Jak weszła na dach? Kim jest? Skąd zna moje myśli? - Jestem czarownicą i wleciałam na ten dach, a myśli masz głośne jak nikt.
- Pokaż mi się czarownico! - rozkazuję nie ukrywając strachu.
Obok mnie siada ubrana w czarną szatę młoda kobieta, o długich kręconych włosach. Ma ciemne oczy.
- Nazywam się Sabrina, a ty?
- Mam na imię Yami.
Nasza rozmowa się rozwinęła. Poznałam doskonale czarownicę i bez zgody Anari zaprosiłam ją do klanu. Świetnie! Teraz muszę wytłumaczyć Anari swój wygląd i czarownicę z dachu wieży! Gratuluję Sabrino!
<Anari? I co mi powiesz na śniadanku?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz