niedziela, 23 lutego 2014

Od Anari do Sabriny cd

Król i jego rodzina byli bardzo mili. Zaprosili nas do zamku i wyprawili ucztę na cześć ambasadorki.
  właśnie siedzieliśmy w jadalni przy wielkim bogato zastawionym stole trochę podobnym do tego w zamku Melinar. Zastanawiałam się co w tej chwili robi Moon i Alien. Nie brałam ich ze sobą, bo wilk mógłby wzbudzić podejrzliwość, a orlicy nie mogłam znaleźć. Król i Sabrina rozmawiali o mało istotnych sprawach np.Jak minęła podróż. Nie powiem robiło się to trochę irytujące,ale ja nie dawałam tego po sobie poznać i zaczęłam jeść jakiś owoc, którego nazwy nie pamiętam. W pewnej chwili król zwrócił się do mnie.:
-Skąd pochodzisz, nie widziałem cie wcześniej w moim królestwie, chociaż jesteś aniołem?-zapytał.Nie bardzo wiedziałam co mam odpowiedzieć.
-Bardzo rzadko się tutaj pojawiam. Na stałe mieszkam na ziem. Podróżuje po całej Ardeni i poznaje inne rasy i tradycje,zwyczaje i folklor.
-To bardzo ciekawe. Opowiedz coś więcej.- poprosił król.Nie mogłam odmówić królowi.Zaczęłam więc opisywać znane mi zwyczaje wszystkich ras Ardeni, oczywiście oprócz elfów. Najwyraźniej improwizowałam bardzo ciekawie, bo wszyscy przy stole słuchali mnie uważnie. A gdy już skończyłam zaczeli bić brawo.
-A wiesz coś o elfiej kulturze?-król zadał kolejne pytanie. Teraz to w zupełnie nie wiedziałam co powiedzieć.
-O tradycjach tej rasy nie wiele wiem. Nie jestem oficjalną ambasadorką, ani uczoną więc wizyta u elfów nie byłaby zbyt bezpieczna. -odparłam bez dłuższego zastanowienia.
-Masz racje lepiej nie ryzykować. Niestety stosunki po miedzy elfami,a ludem elfów ostatnio uległy znacznemu pogorszeniu.I nie wiem czy znowu nie będzie wojny.-stwierdził król
-Przecież wojna nigdy nie jest dobrym rozwiązanie.-wtrąciła się Sabrina
-I najlepszym rozwiązaniem jest ją zakończyć.-dodała Eta. Król tylko zmierzył nas wzrokiem.
-Nie przypuszczałem, że kiedyś przyznam racje psu, ale to dobry pomysł.-powiedział. Kątem oka zobaczyłam nie zadowoloną minę Ety.

<Sabrina?Nie mam pomysłu>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz