czwartek, 27 lutego 2014

Od Anari do Sabriny cd

  Zastanawiałam się dlaczego Sabrina nie powiedziała kim był jej ojciec. Ja nie mogłabym odpowiedzieć na takie pytanie, bo nawet nie wiedziałam kim był mój ojciec.Ale ona wyraźnie wiedziała, tylko nie chciała tego ujawnić. Moja ciekawość nie miała granic i chociaż nie chciałam być wścibska postanowiłam ją zapytać. Poszłam do niej. Weszłam w trochę złej chwili, bo Sabrina leżała właśnie na dywanie z syrenim ogonem. Stwierdziłam, że musiała się przed chwilą kąpać. Usiadłam na jej łóżku.
-Sabrina, dlaczego nie powiedziałaś kim był twój ojciec.-zapytałam
-Anari, możemy pogada o tym w domu.-poprosiła. Zżerała mnie ciekawość,ale postanowiłam odpuścić.
-Dobrze, może to nie jest czas i miejsce na taką rozmowę.-odparła - Według elfickiej tradycji, gdy na dwór przyjeżdżają ambasadorki innej rasy, na powitanie organizuje się wielki bal. My przybyłyśmy bez zapowiedzi więc taki bal będzie zorganizowany jutro wieczorem.
-Nie słyszałam o tej tradycji.-powiedziała Sabrina -Skąd dowiedziałaś się kiedy będzie bal?
-Król nie powiedział tego oficjalnie,bo to zawsze jest niespodzianką,ale Alien mi o tym doniosła. Jest lepsza niż najlepszy szpieg. -wyjaśniłam.
 Rozmawiałyśmy jeszcze chwile po czym wróciłam do swojej komnaty.

<Sabrina?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz