Tu bywałam częściej niż w królestwie obłoków. Wiedziałam co należy zrobić. Zapukałam, po chwili w bamie pojawił się strażnik.
-Kim jesteście i po co przybyłyście?-zapytał.
-Jestem Anari Córka Wiatru ostatnia żyjąca pół elfka pół anioł ambasadorka z Królestwa Obłoków, To moja przyjaciółka i towarzyszka Sabrina ze Srebrnej Laguny Pół elfka pół syrena, a ta oto ty przedstawicielka rasy gwiezdnych psów to psia gwiazda Eta.-przedstawiłam nas. Strażnik zrobił wielkie oczy i szybko otworzył bramę. Szepnął coś na ucho swojemu koledze który od razu ruszy biegiem przez miasto. Prawdopodobnie elf pobiegł powiadomić króla o naszym przybyciu.Tym czasem strażnik który nas witał zaczął coś mętnie tłumaczyć, że serdecznie nas wita itp. Potem zaprowadził nas do zamku i postawił przed królem:

Ukłoniłyśmy się mu nisko i wyjaśniłyśmy cel naszej wizyty. Król zamyślił się chwile po czym zaprosił nas na ucztę. Do stołu zasiadła też królowa:
To był najprzyjemniejszy posiłek w ciągu ostatnich dni. Wszystkie dania znałam, lubiłam i przynajmniej raz w życiu jadłam.
<Sabrina?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz